Wybór odpowiedniego silnika to jedna z najważniejszych decyzji, jaką musisz podjąć, kupując Jaguara F-Pace. To właśnie jednostka napędowa w dużej mierze zadecyduje o dynamice, kosztach eksploatacji i ogólnym komforcie użytkowania Twojego SUV-a. W tym artykule, jako Szymon Majewski, przeprowadzę Cię przez kompleksowe porównanie dostępnych opcji od oszczędnych diesli, przez dynamiczne benzyny, aż po nowoczesne hybrydy plug-in. Moim celem jest dostarczenie Ci wszystkich kluczowych informacji, abyś mógł podjąć świadomą decyzję, idealnie dopasowaną do Twoich potrzeb i stylu jazdy.
Wybór silnika do Jaguara F-Pace kluczowe aspekty, które musisz znać przed zakupem
- Najpopularniejsze diesle 2.0 (D165/D204 MHEV) oferują dobry balans dynamiki i spalania (6.5-7.5 l/100 km).
- Sześciocylindrowy diesel 3.0 D300 MHEV to propozycja dla ceniących moc (300 KM) i komfort w trasie, ze spalaniem 8-9 l/100 km.
- Benzynowy 2.0 P250 charakteryzuje się przyzwoitymi osiągami, ale wysokim spalaniem w mieście (12-13 l/100 km).
- Rzędowa szóstka 3.0 P400 MHEV (400 KM) to sportowe osiągi (5.4s do 100 km/h) i wysoka kultura pracy.
- Hybryda plug-in P400e (404 KM) pozwala na przejechanie do 53 km na prądzie, idealna dla osób z możliwością regularnego ładowania.
- Topowa wersja 5.0 V8 SVR (550/575 KM) to ekstremalne osiągi i bardzo wysokie koszty eksploatacji.
- Po faceliftingu w 2020 roku poprawiono niezawodność, ale koszty serwisu w ASO pozostają wysokie.
Diesel, benzyna, a może hybryda? Zrozum kluczowe różnice w gamie silnikowej F-Pace
Gama silnikowa Jaguara F-Pace jest naprawdę szeroka i zróżnicowana, co z jednej strony jest zaletą, bo pozwala na idealne dopasowanie, z drugiej może przyprawić o ból głowy. Mamy tu do czynienia z klasycznymi jednostkami wysokoprężnymi (dieslami), które od lat cieszą się popularnością ze względu na swoją ekonomię, oraz silnikami benzynowymi, oferującymi zazwyczaj lepszą dynamikę i kulturę pracy. Jednak prawdziwa rewolucja nastąpiła wraz z wprowadzeniem technologii hybrydowych: mild hybrid (MHEV), wspierających silniki spalinowe, oraz zaawansowanej hybrydy plug-in (PHEV), która pozwala na jazdę wyłącznie na prądzie. Każda z tych opcji ma swoje unikalne przeznaczenie i pasuje do innego stylu użytkowania, a zrozumienie tych różnic to pierwszy krok do trafnego wyboru.
Ewolucja pod maską: Jak facelifting w 2020 roku zmienił paletę jednostek napędowych?
Kluczowym momentem w historii Jaguara F-Pace był facelifting w 2020 roku, który przyniósł znaczące zmiany w palecie jednostek napędowych. Przede wszystkim, Jaguar postawił na elektryfikację. Wprowadzono technologię mild hybrid (MHEV) do większości silników spalinowych, zarówno diesli, jak i benzyn, co miało na celu poprawę efektywności i płynności działania, zwłaszcza systemu start-stop. Starsze jednostki, takie jak popularny diesel D180, zostały zastąpione przez zmodernizowane wersje, na przykład D204, oferujące lepsze osiągi przy zachowaniu podobnego spalania. Największą nowością było jednak pojawienie się hybrydy plug-in P400e, która otworzyła F-Pace na zupełnie nowy segment klientów, poszukujących możliwości jazdy bezemisyjnej na krótkich dystansach. Te zmiany sprawiły, że F-Pace stał się bardziej nowoczesny i konkurencyjny na rynku, oferując jednocześnie większą niezawodność w nowszych jednostkach.

Silniki Diesla w F-Pace: ekonomia i moc w parze
2.0d (D165/D204 MHEV): Czy najpopularniejszy wybór jest faktycznie najlepszy?
Jednostki 2.0d MHEV, dostępne w wariantach D165 (163 KM) i D204 (204 KM), to absolutny bestseller w gamie Jaguara F-Pace, szczególnie na rynku wtórnym. I wcale się temu nie dziwię. Oferują one naprawdę dobry balans między dynamiką a realnym spalaniem, które w cyklu mieszanym oscyluje w granicach 6.5-7.5 l/100 km. To wartości, które zadowolą większość kierowców, zwłaszcza tych, którzy często pokonują dłuższe trasy. Technologia MHEV, czyli tzw. "miękka hybryda", choć nie pozwala na jazdę wyłącznie na prądzie, znacząco poprawia płynność działania systemu start-stop, czyniąc go praktycznie niewyczuwalnym, oraz nieznacznie obniża zużycie paliwa, zwłaszcza w ruchu miejskim. Moim zdaniem, dla wielu osób, ten silnik to złoty środek wystarczająco mocny do sprawnego poruszania się, a jednocześnie oszczędny w codziennej eksploatacji.
3.0d (D300 MHEV): Kiedy warto dopłacić do sześciu cylindrów i potężnego momentu obrotowego?
Jeśli szukasz czegoś więcej niż "tylko" dobrego balansu, a priorytetem są dla Ciebie wybitne osiągi i niezrównany komfort, to sześciocylindrowa jednostka 3.0d D300 MHEV (300 KM) jest strzałem w dziesiątkę. Przyspieszenie do 100 km/h w około 6,4 sekundy to wynik godny sportowego samochodu, a nie dużego SUV-a. Co więcej, rzędowa szóstka charakteryzuje się niezwykle wysoką kulturą pracy jest aksamitnie gładka, cicha i generuje potężny moment obrotowy dostępny praktycznie od najniższych obrotów. To sprawia, że wyprzedzanie na trasie to czysta przyjemność, a podróżowanie staje się prawdziwym relaksem. Oczywiście, musisz liczyć się z nieco wyższym spalaniem, rzędu 8-9 l/100 km w cyklu mieszanym, ale dla wymagających kierowców, którzy często pokonują długie trasy i cenią sobie luksusową dynamikę, ta dopłata jest w pełni uzasadniona.
Realne spalanie diesli: Ile pali F-Pace w mieście, a ile na autostradzie?
Kwestia realnego spalania zawsze budzi największe emocje, bo to ona w dużej mierze decyduje o kosztach eksploatacji. Z mojego doświadczenia i danych użytkowników wynika, że diesle w F-Pace są naprawdę oszczędne. Dla popularnego silnika 2.0d (D165/D204 MHEV) w mieście można spodziewać się zużycia na poziomie 7-8 l/100 km, natomiast w trasie, przy spokojnej jeździe, wartości te spadają nawet do 6-6.5 l/100 km. Na autostradzie, przy prędkościach rzędu 140 km/h, będzie to około 7.5-8 l/100 km. Większy, sześciocylindrowy 3.0d D300 MHEV, mimo swojej mocy, również potrafi być rozsądny. W mieście zużyje około 9-10 l/100 km, a na trasie i autostradzie, gdzie jego moment obrotowy pozwala na jazdę na niskich obrotach, można zejść do 8-9 l/100 km. To bardzo dobre wyniki jak na tak duży i ciężki samochód.
Typowe bolączki i koszty serwisu silników wysokoprężnych na co zwrócić uwagę?
- Rozciągający się łańcuch rozrządu: Dotyczył głównie starszych jednostek 2.0d z rodziny Ingenium, produkowanych przed 2020 rokiem. Problem ten został w dużej mierze wyeliminowany w nowszych wersjach po faceliftingu. Warto jednak sprawdzić historię serwisową, jeśli rozważasz zakup starszego egzemplarza.
- Wycierające się wałki rozrządu: Podobnie jak z łańcuchem, problem ten był bardziej widoczny w początkowych latach produkcji silników Ingenium. Nowsze wersje są znacznie bardziej dopracowane.
- Problemy z układem AdBlue/DPF: Jak w większości nowoczesnych diesli, przy częstej jeździe na krótkich dystansach mogą pojawić się problemy z filtrem cząstek stałych (DPF) lub układem AdBlue. Regularne dłuższe trasy pomagają utrzymać te systemy w dobrej kondycji.
Jeśli chodzi o koszty serwisu, muszę być szczery: Jaguar to marka premium i koszty utrzymania w ASO są wysokie. Regularne przeglądy, wymiana oleju i filtrów, a także ewentualne naprawy, mogą być znaczącym obciążeniem dla budżetu. Warto rozważyć korzystanie z niezależnych warsztatów specjalizujących się w marce Jaguar, które często oferują podobną jakość usług za niższą cenę. Pamiętaj jednak, że w przypadku nowszych aut, gwarancja producenta często wymaga serwisowania w autoryzowanych punktach.

Benzynowe serce F-Pace: moc i dynamika dla entuzjastów
2.0 (P250): Podstawowa benzyna czy jej osiągi rekompensują apetyt na paliwo?
Silnik 2.0 P250 o mocy 250 KM to podstawowa jednostka benzynowa w gamie F-Pace. Oferuje ona przyzwoite osiągi, z przyspieszeniem do 100 km/h w około 7,3 sekundy, co jest wynikiem wystarczającym do sprawnego poruszania się zarówno w mieście, jak i na trasie. Jest to silnik o przyjemnej charakterystyce, który dobrze współpracuje z automatyczną skrzynią biegów. Jednak jego główną wadą, na którą zwraca uwagę wielu użytkowników i ja sam, jest stosunkowo wysokie spalanie. W warunkach miejskich, zwłaszcza w korkach, zużycie paliwa może z łatwością przekroczyć 12-13 l/100 km, a nawet zbliżyć się do 15 l/100 km. Na trasie będzie oczywiście lepiej, ale nadal musisz liczyć się z wartościami rzędu 9-10 l/100 km. Jeśli nie masz nic przeciwko częstym wizytom na stacji paliw i cenisz sobie dynamikę benzyny, to jest to opcja do rozważenia, ale ekonomia nie będzie jej mocną stroną.
3.0 (P400 MHEV): Rzędowa "szóstka" jako złoty środek między osiągami a kulturą pracy
Dla mnie, rzędowa szóstka 3.0 P400 MHEV o mocy 400 KM to prawdziwa perła w koronie benzynowych silników F-Pace. To jednostka, która łączy w sobie sportowe osiągi z niesamowitą kulturą pracy. Przyspieszenie do 100 km/h w zaledwie 5,4 sekundy mówi samo za siebie to już terytorium rasowych sportowców. Silnik ten pracuje niezwykle gładko, cicho i bez wibracji, dostarczając moc w sposób liniowy i przewidywalny. Dźwięk, choć subtelny, jest przyjemny dla ucha. Dzięki technologii MHEV, podobnie jak w dieslach, system start-stop działa płynniej, a ogólna efektywność jest nieco lepsza. Średnie spalanie oscyluje w granicach 10-12 l/100 km, co przy takiej mocy i dynamice jest wynikiem akceptowalnym. Jeśli szukasz złotego środka między emocjami a komfortem, nie chcesz iść na kompromisy w kwestii kultury pracy i jesteś gotów zaakceptować odpowiednie koszty paliwa, P400 MHEV jest moim zdaniem idealnym wyborem.
5.0 V8 SVR: Wszystko, co musisz wiedzieć o bestii dla bezkompromisowych kierowców
A teraz coś dla prawdziwych entuzjastów, dla tych, którzy nie uznają kompromisów i dla których dźwięk silnika jest muzyką Jaguar F-Pace SVR z potężnym silnikiem 5.0 V8 Supercharged. To prawdziwa bestia, oferująca 550 KM, a w późniejszych edycjach nawet 575 KM. Przyspieszenie do 100 km/h w około 4 sekundy to wynik, który wbija w fotel i sprawia, że serce bije szybciej. Do tego dochodzi potężne, gardłowe brzmienie V8, które jest uzależniające i sprawia, że każda podróż staje się niezapomnianym przeżyciem. SVR to jednak nie tylko osiągi, to także zmodyfikowane zawieszenie, układ kierowniczy i hamulce, które pozwalają okiełznać tę moc. Musisz być jednak świadomy, że to wszystko ma swoją cenę. Koszty utrzymania są bardzo, bardzo wysokie od serwisu po ubezpieczenie. A spalanie? Średnio 15-20 l/100 km, a przy dynamicznej jeździe może być znacznie więcej. To samochód dla kogoś, kto kupuje go sercem, a nie portfelem, i dla kogo czyste emocje są najważniejsze.
Koszty eksploatacji wersji benzynowych: Spalanie, ubezpieczenie i serwis
Podsumowując koszty eksploatacji wersji benzynowych, musimy być realistami. Spalanie, jak już wspomniałem, jest wyższe niż w dieslach. Dla P250 to okolice 10-13 l/100 km, dla P400 MHEV 10-12 l/100 km, a dla SVR drastycznie więcej, bo 15-20 l/100 km to tylko średnia. To oznacza, że koszty paliwa będą znaczącym elementem budżetu. Do tego dochodzą wysokie koszty serwisu w ASO, podobnie jak w dieslach. Elementy eksploatacyjne, takie jak klocki hamulcowe czy tarcze, mogą być droższe w mocniejszych wersjach ze względu na ich specyfikację. Nie zapominajmy także o ubezpieczeniu. Im mocniejszy silnik, tym wyższe składki OC i AC. W przypadku SVR, ubezpieczenie może być naprawdę astronomiczne. Wersje benzynowe, choć dostarczają wiele frajdy z jazdy, wymagają znacznie większego budżetu na bieżącą eksploatację niż ich wysokoprężne odpowiedniki.

F-Pace P400e: hybryda plug-in dla świadomych kierowców
Jak działa i dla kogo jest Jaguar F-Pace P400e?
Jaguar F-Pace P400e to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na samochody bardziej ekologiczne i oszczędne, bez rezygnacji z osiągów. Jest to hybryda plug-in (PHEV), co oznacza, że łączy w sobie silnik benzynowy 2.0 (o mocy 300 KM) z silnikiem elektrycznym (143 KM), dając łączną moc systemową 404 KM. Kluczową cechą PHEV jest możliwość ładowania baterii z zewnętrznego źródła prądu i przejechania pewnego dystansu wyłącznie na napędzie elektrycznym. Dla kogo jest to idealne rozwiązanie? Przede wszystkim dla osób, które mają możliwość regularnego ładowania samochodu w domu, w pracy lub na ogólnodostępnych stacjach. Jeśli Twoje codzienne trasy to głównie miasto lub krótkie dojazdy, a jednocześnie chcesz mieć możliwość komfortowego podróżowania na długich dystansach bez obaw o zasięg, P400e może być strzałem w dziesiątkę. To połączenie ekologii, dynamiki i wszechstronności.
Realny zasięg na prądzie i codzienne życie z hybrydą plug-in w Polsce
Według cyklu WLTP, Jaguar F-Pace P400e jest w stanie przejechać na samym prądzie do około 53 km. W praktyce, realny zasięg będzie zależał od wielu czynników: stylu jazdy, temperatury zewnętrznej i ukształtowania terenu. W warunkach miejskich, przy umiarkowanej jeździe, faktycznie można zbliżyć się do tych wartości, często osiągając 40-50 km. Codzienne życie z hybrydą plug-in w Polsce wymaga pewnych przyzwyczajeń. Kluczowe jest regularne ładowanie. Jeśli będziesz ładować auto codziennie, większość Twoich krótkich tras pokonasz bez zużycia kropli benzyny, co jest ogromną zaletą. Niestety, infrastruktura ładowania w Polsce, choć się rozwija, nadal bywa problematyczna poza dużymi miastami. Pamiętaj, że jeśli bateria jest rozładowana, P400e staje się cięższym samochodem z silnikiem benzynowym, a wtedy jego spalanie będzie wyższe niż w klasycznych wersjach benzynowych ze względu na dodatkową masę układu hybrydowego.
Oszczędność czy wyższy koszt zakupu? Bilans zysków i strat wersji P400e
Decyzja o wyborze wersji P400e to zawsze bilans zysków i strat. Z jednej strony, musisz liczyć się z wyższą ceną zakupu w porównaniu do analogicznych wersji benzynowych czy diesli. To jest początkowy koszt, który trzeba zaakceptować. Z drugiej strony, jeśli masz możliwość regularnego ładowania i Twoje codzienne trasy mieszczą się w zasięgu elektrycznym, możesz liczyć na znaczne oszczędności na paliwie. Jazda na prądzie jest zdecydowanie tańsza niż na benzynie. Dodatkowo, w niektórych miastach hybrydy plug-in mogą korzystać z przywilejów, takich jak darmowe parkowanie czy możliwość jazdy buspasami. Moim zdaniem, opłacalność P400e jest ściśle związana z Twoimi nawykami i możliwościami ładowania. Jeśli nie będziesz ładować auta, oszczędności będą iluzoryczne, a wyższy koszt zakupu nie zwróci się. Jeśli jednak jesteś "ładowaczem", to P400e może okazać się bardzo ekonomicznym wyborem w dłuższej perspektywie.
Co się psuje w hybrydzie? Potencjalne koszty napraw i żywotność baterii
- Konieczność sprawdzania stanu baterii: Bateria to kluczowy element hybrydy. Z czasem jej pojemność może spadać. Warto regularnie monitorować jej stan i dbać o prawidłowe ładowanie, aby maksymalnie wydłużyć jej żywotność.
- Szybsze zużycie elementów zawieszenia i hamulców: Wersja P400e jest cięższa od standardowych F-Pace'ów ze względu na dodatkowe komponenty układu hybrydowego. Ta zwiększona masa może przekładać się na szybsze zużycie elementów zawieszenia, opon i układu hamulcowego, co generuje wyższe koszty eksploatacji.
- Potencjalne problemy z oprogramowaniem: Nowoczesne hybrydy to skomplikowane systemy. Czasami mogą pojawić się drobne błędy w oprogramowaniu sterującym układem hybrydowym, które wymagają aktualizacji w serwisie.
Kwestia żywotności baterii to temat, który nurtuje wielu potencjalnych nabywców hybryd. Producenci zazwyczaj udzielają długiej gwarancji na baterię (często 8 lat lub 160 000 km), co daje pewien spokój. Poza okresem gwarancyjnym, ewentualna wymiana baterii jest kosztowna, choć na rynku pojawiają się już firmy oferujące regenerację. Potencjalne koszty napraw układu hybrydowego mogą być wysokie, dlatego regularny serwis i dbałość o samochód są kluczowe. Mimo to, nowoczesne hybrydy są coraz bardziej dopracowane, a poważne awarie zdarzają się rzadziej niż kiedyś.
Porównanie silników Jaguara F-Pace: kluczowe dane w pigułce
Dane techniczne: Moc, moment obrotowy, przyspieszenie 0-100 km/h
Aby ułatwić Ci podjęcie decyzji, przygotowałem tabelę z najważniejszymi danymi technicznymi dla każdego z omówionych silników. Pamiętaj, że wartości przyspieszenia są orientacyjne i mogą się nieznacznie różnić w zależności od warunków i wersji wyposażenia.
| Silnik | Moc (KM) | Przyspieszenie 0-100 km/h (s) |
|---|---|---|
| 2.0 D204 MHEV | 204 | ~8,0 |
| 3.0 D300 MHEV | 300 | 6,4 |
| 2.0 P250 | 250 | 7,3 |
| 3.0 P400 MHEV | 400 | 5,4 |
| 5.0 V8 SVR | 550/575 | ~4,0 |
| 2.0 P400e (PHEV) | 404 | 5,3 |
Koszty: Średnie spalanie, orientacyjne koszty serwisu i ubezpieczenia
Teraz przejdźmy do kwestii, która często decyduje o wyborze kosztów eksploatacji. Poniższa tabela przedstawia orientacyjne średnie spalanie oraz ogólne uwagi dotyczące serwisu i ubezpieczenia dla poszczególnych jednostek.
| Silnik | Średnie spalanie (l/100 km) | Orientacyjne koszty serwisu i ubezpieczenia |
|---|---|---|
| 2.0 D204 MHEV | 6,5-7,5 | Wysokie w ASO, umiarkowane ubezpieczenie |
| 3.0 D300 MHEV | 8-9 | Wysokie w ASO, umiarkowane/wysokie ubezpieczenie |
| 2.0 P250 | 10-13 | Wysokie w ASO, umiarkowane ubezpieczenie |
| 3.0 P400 MHEV | 10-12 | Wysokie w ASO, wysokie ubezpieczenie |
| 5.0 V8 SVR | 15-20+ | Bardzo wysokie w ASO, bardzo wysokie ubezpieczenie |
| 2.0 P400e (PHEV) | Zależne od ładowania (potencjalnie bardzo niskie, wysokie przy rozładowanej baterii) | Wysokie w ASO (specyfika hybrydy), wysokie ubezpieczenie |
Profil kierowcy: Dopasowanie silnika do Twojego stylu jazdy i potrzeb
Każdy z nas ma inny styl jazdy i inne priorytety. Dlatego tak ważne jest, aby wybrać silnik, który będzie idealnie pasował do Twoich indywidualnych potrzeb. Spójrz na poniższą tabelę, która pomoże Ci zidentyfikować najlepszą opcję dla siebie.
| Silnik | Idealny profil kierowcy |
|---|---|
| 2.0 D204 MHEV | Kierowca szukający ekonomii i wszechstronności. Codzienne dojazdy, częste trasy, dobry balans dynamiki i niskiego spalania. |
| 3.0 D300 MHEV | Wymagający kierowca, który dużo podróżuje na długich trasach. Ceni sobie wysoką kulturę pracy, komfort, potężny moment obrotowy i doskonałe osiągi przy akceptowalnym spalaniu. |
| 2.0 P250 | Kierowca preferujący benzynę, szukający przyzwoitych osiągów i akceptujący wyższe spalanie. Głównie miasto i podmiejskie trasy, bez nacisku na ekstremalną ekonomię. |
| 3.0 P400 MHEV | Entuzjasta motoryzacji ceniący sportowe osiągi, wysoką kulturę pracy rzędowej szóstki i przyjemność z jazdy. Akceptuje wyższe koszty paliwa. |
| 5.0 V8 SVR | Bezkompromisowy kierowca, dla którego najważniejsze są ekstremalne osiągi, potężne brzmienie i czyste emocje. Budżet nie jest ograniczeniem. |
| 2.0 P400e (PHEV) | Kierowca świadomy ekologicznie, z możliwością regularnego ładowania. Codzienne krótkie trasy na prądzie, z opcją komfortowych długich podróży. |
Ostateczny wybór: który silnik F-Pace jest dla Ciebie?
Najlepszy wybór do miasta: Czym jeździć na co dzień?
Jeśli Twoje codzienne trasy to głównie miejskie ulice, korki i krótkie dystanse, moim zdaniem najlepszym wyborem będzie Jaguar F-Pace P400e (PHEV) pod warunkiem, że masz możliwość regularnego ładowania. Dzięki temu większość miejskich przejazdów pokonasz na samym prądzie, co jest niezwykle ekonomiczne i ekologiczne. Jeśli ładowanie nie wchodzi w grę, wtedy zdecydowanie polecam 2.0 D204 MHEV. Jego umiarkowane spalanie w mieście (ok. 7-8 l/100 km) i płynność działania systemu start-stop dzięki technologii mild hybrid sprawiają, że jest to komfortowy i rozsądny wybór do codziennej jazdy po aglomeracji.
Idealny silnik na długie trasy i podróże z rodziną
Dla kierowców, którzy często pokonują długie trasy, cenią sobie komfort, moc i ekonomię na autostradzie, wybór jest dość jasny. Jeśli priorytetem jest ekonomia, a jednocześnie chcesz mieć wystarczającą moc do bezpiecznego wyprzedzania, 2.0 D204 MHEV będzie świetnym towarzyszem podróży. Jeśli jednak szukasz czegoś więcej niezrównanej kultury pracy, potężnego momentu obrotowego i wybitnej dynamiki, która sprawi, że każda podróż będzie przyjemnością, to 3.0 D300 MHEV jest bezkonkurencyjny. Jego rzędowa szóstka to kwintesencja komfortu i mocy w długich trasach. Alternatywnie, dla miłośników benzyny, 3.0 P400 MHEV również sprawdzi się doskonale, oferując sportowe osiągi i wysoką kulturę pracy, choć kosztem wyższego spalania.
Przeczytaj również: Olej silnikowy: Jak dolewać, by nie zniszczyć silnika?
Wybór dla entuzjasty: Która jednostka daje najwięcej frajdy z jazdy?
Dla prawdziwych entuzjastów motoryzacji, dla których frajda z jazdy jest priorytetem, wybór jest prosty: 5.0 V8 SVR. To absolutny top, który dostarcza ekstremalnych osiągów, niesamowitego brzmienia i czystych emocji. Jednak trzeba być świadomym, że wiąże się to z bardzo wysokimi kosztami eksploatacji. Jeśli szukasz sportowych wrażeń, ale w nieco bardziej cywilizowanym wydaniu i z lepszym balansem, to 3.0 P400 MHEV jest doskonałą alternatywą. Jego rzędowa szóstka oferuje wybitną dynamikę i kulturę pracy, która zadowoli nawet najbardziej wymagających kierowców. Pamiętaj, że frajda z jazdy często idzie w parze z wyższymi kosztami, ale dla wielu jest to inwestycja w niezapomniane wrażenia.
